Zaglądamy przez dziurkę od klucza do mojej kuchni... Co piekę, gotuję i co mi smakuje... Jest zwykle też kawka i herbat bez liku w tym małym kramiku.
Blog > Komentarze do wpisu

Rolada z piersi indyczej

Kolejne mięsko na Świateczny stół. Troche inspirowane książką a troche dlatego, że nam sie zachciało. Ciekawam co z tego wyszło :)

Co wyszło? Pyszności, najlepsze na zimno. Można zalać galaretą, ale my nie próbowałyśmy tego zrobić. Za to zajadaliśmy się na 1 dzień Świąt i potem, na wsi. Troche był problem z rozpadaniem się po rozmrożeniu, ale poradzilismy sobie.

Życze smacznego :)


Składniki:
ok. 1kg piersi z indyka
łyżka musztardy

Na farsz:
3 szklanki porów pokrojonych w plasterki (2.5-3 duże pory)
3 szklanki pieczarek pokrojonych na kawałki (około 0.5 kg)
2 łyżki oliwy
1/2 szklanki pokruszonego świeżego chleba
1/2 szklanki startego parmezanu
1/4 szklanki posiekanej natki
tymianek
sól, pieprz

Przepis Komentarz
Rozgrzać oliwę, usmażyć pory i pieczarki. Przyprawić do smaku tymiankiem, solą oraz pieprzem i smażyć jeszcze 2 minuty. Odstawić, przestudzić. Dodać pokruszony chleb, parmezan i natkę, wymieszać.

Nie mieliśmy natki pietruszki, więc wsypałyśmy trochę koperku (zamrożonego), do koloru nie smaku raczej.

Ważne jest to, żeby po dodaniu chleba i parmezanu trochę jeszcze polezało, tak aby pozostała woda się wchłonęła.

Pierś z indyka przekroić na wzdłuż krótszego boku,m delikatnie rozbić tłuczkiem na grubość jednego centymetra. Posolić, popieprzyć, posmarować musztardą.
Musztarda jest po to, aby sie farsz trzymał mięsa.
Na mięsie rozłożyć równomiernie farsz, ściśle zrolować, a następnie związać bawełnianą nitką lub spiąć wykałaczkami.
Piec roladę pod przykryciem w temp. 200 st. około godziny, co pewien czas podlewając wodą lub tworzącym się sosem.

My piekłyśmy w Zepterze, więc nie mam odnośnika jak by to wyszło w piekarniku. Ale u nas po około 45 minutach już było gotowe.

Na suchą, rozgrzaną (test kropli wody) patelnię lub duży garnek Zeptera położyć roladę. Po dłuższej chwili utworzy sie sos, i wtedy można przełożyć na drugą stronę - spód będzie ładnie przypieczony.

Po upieczeniu już tylko popwinno trochę przestygnąć (chyba, że ktoś chce podac na gorąco :)) i można kroić i degustować.

środa, 06 stycznia 2010, ewerner
Wszystkie zdjęcia, filmy i teksty objęte są prawem autorskim. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody jest zabronione, co stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.
Aktualne wyzwania: Wyzwania zakończone: Kuchnia Świąteczna 2009

Lubię czytać